Wydawałoby się, że zima nie będzie czasem do prowadzenia dyskusji o suszy, gdyż ta nawiedza nasze szerokości geograficzne przeważnie latem. A jednak coraz większej rzeszy naukowców, hydrologów, sadowników, ogrodników, a wreszcie i wszystkim mieszkańcom może zacząć spędzać sen z powiek. Jej skutki będą w długim terminie odczuwać wszyscy.
Zima powinna być czasem, gdy przyroda odpoczywa pod śnieżnym płaszczem, a gleba magazynuje wodę na nadchodzące cieplejsze miesiące. Niestety, coraz częściej obserwujemy zimy bezśnieżne, a styczeń i luty mijają u mnie niemal bez opadów. Dziś, po niemal 3 tygodniach bez opadów spadł w moim regionie rekordowy jak na tegoroczny luty 1-3 mm deszczu ze śniegiem. Niestety dobrze przeczytaliście. Śniegu zero, opadu praktycznie zero. To może oznaczać poważne problemy wodne w dalszych miesiącach roku. Jakie skutki niesie za sobą niedobór opadów zimą? I co możemy zrobić, aby nasze ogrody stały się częścią rozwiązania, a nie kolejnym problemem podobnym do miejskiej betonozy?
Skutki braku opadów zimą
Zima bez śniegu i deszczu oznacza, że gleba nie otrzymuje naturalnego nawodnienia, które jest kluczowe dla jej struktury i żyzności. W normalnych warunkach śnieg topniejąc stopniowo wsiąka w glebę, poprawiając jej retencję wodną i umożliwiając roślinom dostęp do wilgoci wiosną. Brak tego procesu skutkuje wieloma problemami, w tym na przykład:
- suszą glebową – gleba wysycha już na początku sezonu wegetacyjnego, co negatywnie wpływa na wzrost roślin.
- gorszymi plonami – rośliny uprawne, zwłaszcza ozime, mogą słabo się rozwijać i dawać niższe zbiory.
- osłabionymi ekosystemami – brak wody zimą wpływa na cały łańcuch pokarmowy, od mikroorganizmów po większe zwierzęta.
- wzrostem ryzyka pożarów – wczesna susza oznacza, że już wiosną lasy i łąki mogą być wyjątkowo podatne na pożary (ostatnio przeraziła mnie nowina o pożarze w dolinie rzeki Smarkata – w środku zimy płonęły wyschnięte bagna!).
Czy ogrody mogą szkodzić środowisku?
Na pierwszy rzut oka ogrody wydają się być zieloną oazą, stanowiąc pomost między środowiskiem życia człowieka a naturą. Niestety nie zawsze są korzystne dla nas samych i przyrody. Często stosowane praktyki ogrodnicze mogą przyczyniać się do problemów związanych z suszą. Mogą nimi być:
- Nadmierne utwardzanie powierzchni – kostka brukowa, betonowe ścieżki i nieprzepuszczalne nawierzchnie uniemożliwiają wodzie wsiąkanie w glebę, podobnie jak w miastach, gdzie króluje słynna betonoza.
- Rośliny egzotyczne i wymagające intensywnego podlewania – niektóre gatunki roślin nie są przystosowane do lokalnych warunków i wymagają dużych ilości wody, co w prosty sposób zwiększa zużycie.
- Częste koszenie trawnika – krótkie trawniki nie zatrzymują wody w glebie tak dobrze jak naturalna roślinność.
- Monokultura w ogrodach – sadzenie jednego gatunku roślin na dużym obszarze może prowadzić do degradacji gleby, zwiększonego ryzyka chorób roślin i konieczności intensywnego stosowania nawozów oraz środków ochrony roślin. Monokultury nie sprzyjają również retencji wody, ponieważ uboga struktura korzeniowa takich upraw nie wspiera gromadzenia wilgoci w glebie. W naszych ogrodach taki destrukcyjny wpływ na zapasy wody w glebie mają przede wszystkim trawniki.
Jak tworzyć ogrody przyjazne retencji wody?
Aby nasze ogrody wspierały zatrzymywanie wody w glebie i pomagały przeciwdziałać skutkom suszy, warto wprowadzić kilka zmian:
- Zastąp trawnik łąką kwietną – roślinność łąkowa ma głębsze korzenie, które lepiej zatrzymują wodę i zwiększają retencję glebową.
- Zakładaj rabaty deszczowe – to zagłębienia wypełnione roślinnością, które magazynują wodę deszczową i pozwalają jej stopniowo wsiąkać w ziemię.
- Zbieraj wodę deszczową – beczki i systemy zbierania deszczówki pozwalają na jej ponowne wykorzystanie do podlewania roślin.
- Unikaj betonozy w ogrodzie – zamiast nieprzepuszczalnych nawierzchni wybieraj żwir, drewniane podesty lub przepuszczalne płyty chodnikowe.
- Sadź rośliny rodzime – lepiej przystosowane do lokalnego klimatu, wymagają mniej podlewania i są bardziej odporne na suszę.
- Wzbogacaj glebę w kompost, obornik i próchnicę – organiczna materia poprawia zdolności chłonne gleby, zwiększa jej zdolność do zatrzymywania wody i dostarcza roślinom niezbędnych składników odżywczych. Próchnica pełni kluczową rolę w utrzymaniu zdrowej gleby i poprawia jej strukturę, co pomaga w retencji wilgoci.
Wpływ agrotkanin i agrowłóknin
Stosowanie agrotkanin i agrowłóknin w ogrodnictwie ma zarówno zalety, jak i wady.
-
Zalety:
- Ograniczają parowanie wody, co pomaga w utrzymaniu wilgotności gleby.
- Chronią rośliny przed chwastami, co redukuje potrzebę stosowania herbicydów.
- Wiosną pomagają w utrzymaniu wyższej temperatury gleby, co przyspiesza wzrost roślin.
-
Wady:
- Nadmierne stosowanie może prowadzić do ograniczenia dostępu wody do głębszych warstw gleby.
- Sztuczne materiały mogą degradować się w glebie, wprowadzając mikroplastiki do ekosystemu.
- Utrudniają naturalne procesy biologiczne w glebie, wpływając negatywnie na mikroorganizmy i faunę glebową.
Gdy zaczynałem moją przygodę z ogrodnictwem nie uniknąłem błędu stosowania tych materiałów, przez co w niektórych częściach rabat (pod kamieniem ozdobnym albo kolorowymi zrębkami) takie tkaniny zastosowałem, jednak przyrzekłem sobie, że przy okazji różnych prac pielęgnacyjnych związanych z podłożem na tych rabatach będę się tych materiałów pozbywał.
Aby uniknąć negatywnych skutków stosowania agrotkanin i agrowłoknin, warto stosować naturalne ściółki, takie jak słoma, kora, trociny czy liście, które również pomagają w zatrzymywaniu wody, ale jednocześnie wzbogacają glebę w składniki odżywcze.
Podsumowanie
Brak opadów w zimie to problem, który będzie się pogłębiał wraz ze zmianami klimatycznymi. Musimy nauczyć się dbać o zasoby wodne, nie tylko w skali globalnej, ale także w naszych własnych ogrodach. Zamiast tworzyć zielone odpowiedniki betonowych pustyń, warto projektować przestrzenie, które pomagają w retencji wody i wspierają lokalne ekosystemy. Kluczowe znaczenie ma wzbogacanie gleby w organiczne substancje, unikanie nadmiernego stosowania syntetycznych agrowłóknin oraz promowanie naturalnych metod zatrzymywania wody. Każdy z nas ma wpływ na to, jak będzie wyglądało nasze otoczenie w przyszłości – zacznijmy od własnego ogródka!


Dodaj komentarz